Wszyscy mówią o spowolnieniu gospodarczym i recesji, ale my, przynajmniej na razie, wychodzimy z tego obronną ręką. Mało tego, pod względem inwestycji i pozyskanych środków zewnętrznych, to rok, który uznać możemy za jeden z najlepszych w ciągu ostatnich lat.

Tak w wywiadzie opublikowanym w serwisie internetowym gminy Lubin mówi jej wójt Tadeusz Kielan. Zamieszczamy zapis rozmowy w całości.

  • Epidemia przybiera na sile. Jesteśmy o krok od narodowej kwarantanny. Co dla mieszkańców Gminy Lubin oznaczają kolejne ograniczenia?

Nowe zasady bezpieczeństwa w zakresie obsługi naszych mieszkańców wprowadziliśmy już przed trzema tygodniami. Urząd pracuje nieprzerwanie, ale zmieniona została formuła obsługi interesantów. Odbywa się ona przy okienku, co ma na celu ograniczanie do minimum ryzyka zakażenia, zarówno jeśli chodzi o mieszkańców, jak i naszych pracowników. Podjąłem również decyzję o pracy rotacyjnej, która pozwoli zachować ciągłość funkcjonowania urzędu, nawet gdyby doszło do zakażenia wśród pracowników.

  • Czy ten system pracy się sprawdza?

Dla mnie najważniejsze jest, że żaden z mieszkańców nie odchodzi „z kwitkiem” i że na bieżąco realizowane są wszystkie sprawy i zadania. Odkładanie czegokolwiek na później przez wiele miesięcy, mogłyby – już po pandemii – sparaliżować pracę urzędu.

  • Mniej pracowników przy urzędowych biurkach, a jeszcze do tego wizyty przy okienku. To zupełnie nowe realia…

Jestem pełen podziwu dla naszych pracowników, którzy pracują z wielkim zaangażowaniem i oddaniem. Są i tacy, których prawie siłą trzeba delegować do pracy zdalnej. Żartuję oczywiście, ale wielkiej przesady w tym, co mówię nie ma. Rzeczywiście realia są zupełnie inne. To pracownik urzędu przychodzi do interesanta, a nie na odwrót, jak to miało miejsce wcześniej. Najważniejsze jednak, że dzięki zaangażowaniu naszych pracowników i wyrozumiałości mieszkańców wszystkie sprawy idą do przodu. Wydaje się, że walka z COVID19 bardzo nas społecznie zsolidaryzowała i zmieniła punkt widzenia na wiele spraw.

  • Czy pandemia pokrzyżowała inwestycyjne plany gminy?

Bardzo się tego obawiałem, bo wszyscy mówią przecież o spowolnieniu gospodarczym i recesji, ale my, przynajmniej na razie, wychodzimy z tego obronną ręką. Mało tego, pod względem inwestycji i pozyskanych środków zewnętrznych, to rok, który uznać możemy za jeden z najlepszych w ciągu ostatnich lat, a przecież przed nami jeszcze dwa miesiące, w których mają zostać rozstrzygnięte kolejne złożone przez nas wnioski.

  • Które z realizowanych zdań zaliczyłby Pan do najważniejszych?

Uważam, że wszystkie są równie ważne, ale różni je skala. Bez wątpienia największym zadaniem, którego realizacja wkrótce się rozpocznie będzie gruntowana modernizacja i rozbudowa oczyszczalni ścieków w Raszówce, od kilku lat pracującej na granicy swoich możliwości i spędzającej sen z oczu zarówno nam jak i mieszkańcom. Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Gminy Lubin podpisało właśnie umowę z wykonawcą. Będzie to największa inwestycja, nie tylko w skali roku, ale ostatnich kilku lat. Jej koszt wyniesie ponad 4 mln zł z czego prawie dwa miliony pochodzą z pozyskanych środków zewnętrznych. W zakresie gospodarki wodno-ściekowej niezmiernie ważna jest systematyczna modernizacja przepompowni ścieków, które były prawdziwą zmorą mieszkańców. Zaczęliśmy od tych najbardziej awaryjnych, ale docelowo wszystkie zostaną gruntownie przebudowane. Również systematycznie wymieniane są hydranty, bardzo ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa mieszkańców.

Podpisana została umowa na modernizację przepompowni ścieków w Raszówce i Gogołowicach. Wykonane zostało przyłącze wodociągowe i wybudowana została przepompownia w Niemstowie.

Gmina aplikuje także o środki na modernizację i rozbudowę Stacji Uzdatniania Wody w Siedlcach, a jeszcze w tym roku PGKGL ma ogłosić przetarg na pierwszy etap rozbudowy SUW w Oborze.

  • A inwestycje drogowe?

Na tym polu również działamy zgodnie z planem. Wkrótce rozstrzygnięty zostanie przetarg, wyłaniający wykonawcę przebudowy drogi Raszówka-Gorzelin, która w 50 procentach finansowana będzie z Funduszu Dróg Samorządowych, przy całkowitym koszcie oszacowanym na 2 mln tys. zł. Uzyskaliśmy właśnie pozwolenie na budowę drogi Chróstnik – Osiek, która kosztować będzie 4 mln zł, z czego blisko 3 mln pochodzą z FDS.

Przystępujemy do ostatniego etapu rozbudowy drogi Miroszowice – Kłopotów, która także uzyskała dofinansowanie z Fundusz Dróg Samorządowych.

W najbliższych dniach ogłoszone zostaną przetargi na drugi etap przebudowy drogi powiatowej w Czerńcu oraz modernizację drogi powiatowej w Miłoradzicach. Choć to zadania własne powiatu, w dużej części będziemy je finansować, bo inaczej ich realizacja nie doszłyby do skutku. Powiat wydatkować będzie na ten cel 790 tys. zł, a gmina 1,8 mln. Ze środków gminy milion złotych pochłonie wykonanie kanalizacji, co z kolei jest naszym zadaniem własnym. Realizacja inwestycji w Miłoradzicach zakończy się w przyszłym roku.

Jesteśmy na ostatniej prostej inwestycji w Szklarach Górnych, polegającej na budowie nowej drogi i miejsc parkingowych przy budynkach wielorodzinnych. Rok 2020 to także nowe drogi wewnętrzne wraz oświetleniem m.in. w Oborze, Miroszowicach i Goli. Wykonanych zostało kilkanaście kolejnych dokumentacji takich zadań, które realizowane będą w przyszłym roku.

  • Rzeczywiście wiele się dzieje, a czy udało się także zrealizować zaplanowane zadanie w zakresie inwestycji oświatowych i sportowych?

Wkrótce przystąpimy do rozbudowy Szkoły Podstawowej w Raszówce. Dobiega końca przebudowa boiska w Składowicach i w Czerńcu. Powstają tam nowoczesne, wielofunkcyjne obiekty. Trwa trzeci etap remontu drogi wewnętrznej przy Szkole Podstawowej w Siedlcach. Prace powinny się zakończyć pod koniec grudnia. W Buczynce i Ustroniu stanęły dwie nowe kontenerowe świetlice, wkrótce w stanie surowym zamkniętym odbierzemy świetlicę w Krzeczynie Wielkim, gruntowną modernizację przeszła świetlica w Gogołowicach. Gotowe są fundamenty pod remizę OSP w Szklarach Górnych. Stawiając kontener szatniowo-sanitarny zakończyliśmy ostatni etap przebudowy boiska z Kłopotowie. To tylko te największe zadania. Jednocześnie prowadzonych jest szereg mniejszych. Głównym celem wszystkich naszych inwestycji jest poprawa standardu życia naszych mieszkańców, ale mam nadzieję, że są także wsparciem dla przedsiębiorców, z którymi współpracujemy.

  • Z obranego kursu inwestycyjnego udaje się nie zbaczać?

Dzięki bardzo istotnemu wsparciu finansowemu rządu wszystko idzie wytyczonym torem i mam nadzieję, że tak zostanie. Ten trudny czas pandemii pokazał nam jednak – niestety – że nie na wszystko mamy wpływ. Tym bardziej dziękuję mieszkańcom Gminy Lubin za zrozumienie i słowa wsparcia, które do nas docierają, a pracownikom za to, że stają na wysokości zadania, czują się odpowiedzieli za rozwój gminy, a swoje obowiązki wykonują z tak dużym zaangażowaniem.

Życzę wszystkim Państwu zdrowia, apeluję o rozsądek oraz przestrzeganie zaleceń i proszę: uważajcie na siebie! Nie ma nic ważniejszego niż zdrowie…

  • Dziękuję za rozmowę
Poprzez: ug.lubin.pl

Jechali „znalezionymi” rowerami – zajechali prosto za kratki

Poprzedni artykuł

Powiat polkowicki w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców – kolejna inwestycja w Sieroszowicach

Następny artykuł

Komentarze

Zostaw komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią? Zostaw swój komentarz.

You may also like