• Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w miejscowości Wilków, w powiecie złotoryjskim. Jak ustalili policjanci, właściciel auta po wypraniu fotela postanowił wysuszyć go za pomocą termowentylatora tzw. farelki. Zostawił ją w samochodzie i na chwilę wyszedł z garażu.

W pewnym momencie, będąc na dworze, zauważył dym, który wydobywał się właśnie z tego pomieszczenia. Auto, w którym zostawił włączoną farelkę, płonęło. O zdarzeniu natychmiast zostały poinformowane służby ratunkowe. Na szczęście pożar został opanowany przez właściciela, który za pomocą węża ogrodowego ugasił płonący samochód. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej farelki. Spaleniu uległa część wnętrza auta, ale właściciel może mówić o dużym szczęściu. Jego szybka reakcja pozwoliła uratować przed pożarem garaż z wyposażeniem i zaparkowany tam ciągnik rolniczy.

Z uwagi na trudne warunki atmosferyczne i nadchodzące niskie temperatury powietrza Policja apeluje o rozsądek oraz szczególną ostrożność, zarówno podczas ogrzewania pomieszczeń mieszkalnych, jak również korzystania z urządzeń wspomagających rozruch samochodów. Pamiętajmy, aby nie zostawiać na dłuższy czas bez opieki włączonego sprzętu w postaci prostowników, nagrzewnic czy termowentylatorów. Nawet niewielka iskra czy zwarcie instalacji elektrycznej może spowodować pożar samego urządzenia, mieszkania bądź też uruchamianego auta. Chwila nieuwagi bądź awaria sprzętu może być przyczyną tragedii.

 

  • Kilka dni temu nieznany sprawca wyłamał drzwi wejściowe do budynku, skąd ukradł m.in. hulajnogi, piły spalinowe, wiertarki, wkrętarki, głośnik, zestaw narzędzi i kluczy, zestaw śrubokrętów, koszulki, kurtki, bluzy, kuchenki dwupalnikowe, filtry do kawy.

Łączne straty jakie spowodował opiewają na kwotę 32 tys. zł. Funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Legnicy zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o włamanie i kradzież mienia z jednego z przedsiębiorstw na terenie miasta. Okazał się nim 35-letni mieszkaniec Legnicy.

Funkcjonariusze odzyskali już część skradzionego mienia. O dalszym losie legniczanina zdecyduje teraz sąd. Może mu grozić kara pozbawienia wolności nawet do 15 lat.

Poprzez: dolnoslaska.policja.gov.pl

Blue Monday – najbardziej depresyjny dzień w roku

Poprzedni artykuł

KGHM na rzecz dzieci z domów dziecka w Zagłębiu Miedziowym – załoga koncernu licznie włączyła się w akcję

Następny artykuł

Komentarze

Zostaw komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią? Zostaw swój komentarz.

You may also like