Na to nie ma silnych. Jest nam źle, gdy nie możemy swobodnie wyjść z domu, znaleźć się tam, gdzie chcemy lub lubimy przebywać. Wielu z nas, jeśli nie większość nie zna takich obrazów na co dzień.

Wirus – przeciwnik naszego zdrowia i życia ma przewagę niewidzialności. Gdy oglądaliśmy filmy lub czytaliśmy książki katastroficzne, mogliśmy w każdej chwili wyjść z kina lub przerwać lekturę i zobaczyć świat – nasz świat – bezpieczniejszy od makabrycznych wizji tekstów lub obrazów kultury masowej. Nawet czytając dzieła literackie lub oglądając ich teatralne czy ekranowe interpretacje, mogliśmy snuć refleksje o zagrożeniach, podejmować metafizyczne lub pragmatyczne konkluzje, ale i tak były to okoliczności teoretyczne i poniekąd zdawały się nam abstrakcyjne.

 

Sytuacja stanu epidemicznego (nie w znaczeniu formalnym, prawnym, ale w sensie społecznym) wywołuje bardzo różne reakcje – rzec można skrajne. Od obiektywizmu do subiektywizmu, od altruizmu do egoizmu, od solidarności po indywidualizm, od racjonalności po bezmyślność. Od instynktownej obawy o zdrowie i życie po irracjonalną skłonność do bagatelizowania najdrobniejszych ogniw bezpieczeństwa innych osób i swojego.

 

Zagrożenia epidemiczne, o jakich dowiadywaliśmy się wcześniej z mediów, nawet jeśli miały rozległą skalę pod względem zasięgu geograficznego lub statystyk zachorowań, dotąd uchodziły za incydenty lokalne. Można było mieć przeświadczenie o dużych szansach na odseparowanie się od ogniska niebezpieczeństwa i mieć prawo do optymizmu, iż zostanie ono wygaszone.

Teraz jest inaczej. Teraz prawie nie ma miejsca na zurbanizowanym globie osnutym niepoliczoną siecią rozmaitych relacji i zależności, gdzie można mieć pewność, iż zarazy tam nie ma. Stawia to nas – indywidualnie i zbiorowo – wobec najpoważniejszych pytań natury egzystencjalnej. Być może silniej też dostrzegamy nieskończoność horyzontu życia ludzkiego.

#zostańWdomu #stayAThome #bleibZUhause #залишайсяBдома

 

Krzysztof Kotowicz

Cisi przyjaciele… wreszcie mamy dla was czas – pochwalcie się swoimi pupilami

Poprzedni artykuł

Jak wspierać dzieci podczas epidemii – sześć sposobów dla rodziców

Następny artykuł

1 Komentarz

  1. […] w naszym portalu udostępnialiśmy filmy z podobnym przesłaniem zarejestrowane w Polkowicach, Legnicy i Wrocławiu. Tym razem piękny i zarazem wstrząsający obraz z […]

Zostaw swój komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią? Zostaw swój komentarz.

Może zainteresuje Cię także: