Fot. PTK

Dziś tj. 29 września obchodzimy Światowy Dzień Serca #WorldHeartDay zainicjowany 21 lat temu przez World Heart Federation, którego członkiem jest Polskie Towarzystwo Kardiologiczne.

Jak co roku Polskie Towarzystwo Kardiologiczne aktywnie włącza się w  obchody Święta Serca przypominając Polakom jak ważna jest profilaktyka i zdrowy styl życia. Według PTK  edukacja społeczeństwa szczególnie teraz, w czasie epidemii koronawirusa jest niezwykle potrzebna biorąc pod uwagę  jakie zagrożenia niosą choroby serca i układu krążenia.

Choroby układu sercowo-naczyniowego stanowią nadal najczęstszą przyczynę zgonów na świecie. Głównymi przyczynami chorób serca i układu kradzenia są̨ m.in. niewłaściwa dieta, brak aktywności fizycznej, palenie papierosów, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, ale także uwarunkowania genetyczne i zaburzenia gospodarki lipidowej. Choroby te potrafią̨ rozwijać się przez długie lata bez widocznych objawów, dlatego tak ważne jest wykonywanie regularnych badań profilaktycznych. Regularne badania gwarantują nam wczesne wykrycie nieprawidłowości, co daje szanse na wyzdrowienie – im szybciej rozpoczniemy leczenie, tym będzie ono skuteczniejsze.

– Zgodnie z danymi Ministerstwa Zdrowia pandemia COVID-19 pogorszyła statystyki, ponieważ w 2020 r. względem 2019 r. odnotowano niemal 17 proc. przyrost zgonów z powodu chorób sercowo-naczyniowych, co jest największym przyrostem spośród innych chorób przewlekłych, w tym onkologicznych. Należy przyśpieszyć przyjmowanie pacjentów z chorobami serca do szpitali, zwiększyć liczbę zabiegów i operacji, w pełni otworzyć dla pacjentów gabinety w przychodniach i poradniach. Ważne są również medialne kampanie informacyjne, zachęcające pacjentów do prowadzenia zdrowego stylu życia, a także propagowania szczepień przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 – bez szczepień możemy znowu znaleźć się w sytuacji, która miała miejsce w 2020 r. – mówi prof. Adam Witkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Obecnie co trzeci Polak choruje na nadciśnienie tętnicze. Tak wynika z badań Światowej Organizacji Zdrowia.

– Nadciśnienie tętnicze ma w Polsce 10 milionów osób. Połowa z nich nawet nie zdaje sobie z tego sprawy i bagatelizuje objawy. Dlaczego wykrycie i leczenie tej choroby jest tak ważne? Ponieważ nieleczone nadciśnienie, w połączeniu z wysokim cholesterolem, cukrzycą lub otyłością zagraża naszemu życiu, istotnie zwiększając ryzyko zawału serca, udaru mózgu i niewydolności nerek – podkreśla Monika Stromkie-Złomaniec, dietetyk kliniczny, która prowadzi poradnię „Z kaloriami na pieńku”, gdzie m.in. uczy, jak jeść sezonowo, smacznie i jak docenić rolę warzyw i owoców.

O nadciśnieniu tętniczym mówimy, gdy podczas dwóch badań lekarskich uzyskaliśmy wyniki wyższe niż 140 mm Hg (skurczowe, górne) lub 90 mm Hg (rozkurczowe, dolne). Wówczas rozpoczynamy leczenie hipotensyjne i obowiązkowo badamy w domu ciśnienie krwi.

Zdaniem dietetyka klinicznego, by osiągnąć lepsze rezultaty, warto zmodyfikować także swoją dietę i styl życia. Ważne, aby osoba otyła obniżyła masę ciała, ponieważ jej redukcja już o 5 kg obniża ciśnienie krwi (górne o 4,4 mm Hg a dolne o 3,6 mm Hg). Jednak nie tylko dieta redukcyjna przynosi namacalne efekty. Niektóre składniki, jakie znajdziemy w sklepie spożywczym i na targu szczególnie zasługują na miano „wyjątkowych”.

Osoba z nadciśnieniem tętniczym powinna:

  1. Jeść codziennie przynajmniej dwa razy warzywa zasobne w potas (pomidory, szpinak, brukselka, kalafior, kalarepa, liście buraka, zielone warzywa liściaste). Pierwiastek ten działa przeciwstawnie do sodu, przyspiesza jego wydalanie i tym samym obniża ciśnienie krwi. Warzywa powinny być znaczącym elementem każdego posiłku. Poza sałatkami i surówkami można gotować z nich zupy lub wyciskać soki.
  2. Zamienić tłuste mięso na tłuste ryby morskie (śledź, halibut, makrela, łosoś). Korzyści dla układu krążenia będą nieocenione. Wymiana nasyconych kwasów tłuszczowych z mięsa na jednonienasycone i wielonienasycone kwasy tłuszczowe (w tym omega-3) poprawia lipidogram, obniża stężenie ogólnego cholesterolu i podwyższa stężenie „dobrego” cholesterolu. Sprawia to, że zmniejsza się ryzyko miażdżycy.
  3. Często sięgać po nasze rodzime ciemne owoce (aronia czarnoowocowa, porzeczka, borówka, wiśnie). Są one źródłem cennych barwników – antocyjanów, które wzmacniają ściany naczyń krwionośnych i obniżają ciśnienie krwi.
  4. Ograniczyć spożycie soli kuchennej do ilości poniżej 5g/dzień (czyli mniej niż 1 łyżeczka). Z powodzeniem można ją zastąpić ziołami (lubczyk, tymianek, majeranek, bazylia, oregano), nie tracąc nic ze smaku potraw.
  5. Zrezygnować z cukru i czerwonego mięsa oraz ograniczyć spożycie alkoholu (można czasami wypić niewielką ilość czerwonego wina).

– Ponadto nie należy obawiać się umiarkowanej aktywności fizycznej. Codzienne spacery, marsz, jazda na rowerze, basen czy nordic walking poprawią naszą kondycję i pomogą zmniejszyć masę ciała. Połączenie opieki kardiologicznej, diety i zmiana stylu życia są najlepszym „lekarstwem” na choroby sercowo-naczyniowe i dłuższe życie – podsumowuje Monika Stromkie – Złamaniec.

Komisja w Sejmie w związku ze zgonami po policyjnych interwencjach na Dolnym Śląsku. Przedstawicieli MSWiA i policji brak

Poprzedni artykuł

Czy zaczyna się IV fala? Ponad tysiąc potwierdzonych przypadków koronawirusa

Następny artykuł

Komentarze

Zostaw komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią? Zostaw swój komentarz.

You may also like